
Newsy
| Vucko (*) - Owczarek z oderwanym od petard pyszczkiem... | |||
| Znamy już więcej szczegółów na temat tego bestialskiego czynu. | ||||
Dzięki szybkiej reakcji wielu miłośników psów, udało się ustalić źródło pochodzenia zdjecia: http://www.thepetitionsite.com/441/petition-for-the-dog-whose-face-was-torn-off-after-people-put-a-lit-firework-in-his-mouth-and-later/ Pies niestety został uśpiony z powodu niemożności przeprowadzenia rekonstrukcji chirurgicznej pyszczka. A do wszystkiego doszło, bo gówniarze chcąc się zabawić przykleili taśmą petardy do pyszczka tego biednego psiaka i odpalili.... Więcej informacji znajduje się tutaj: http://www.facebook.com/pages/Owczarek-w-Potrzebie/163878133665901 Niestety w tym przypadku jego uśpienie chyba było jedyną humanitarną decyzją, mimo to i tak serce pęka, że przez głupotę ludzką został skazany na tak okrutne cierpienia i śmierć. Że nie dostał szansy na normalne życie. Gdyby pomoc nadeszła wcześniej, może jeszcze dałoby się coś zrobić... Jak można było pozwolić, żeby psiak w takim stanie przez 5 dni błąkał się bez pomocy? Wstyd mi za ludzi... Dodane przez: Anashar | ||||
| Świąteczne prośby schroniskowych psów | |||
| O czym myśli psiak ze schroniska w trakcie świat? O ciepłym domu i pełnej misce! | ||||
Zastanawiamy się nad listą prezentów, listą gości na kolacje wigilijną i wyborem potraw. Potem przyjdzie czas na porządki, kompletowanie składników, kupno nowej koszuli czy sukienki na ta specjalną okazję. No i w końcu nadejdzie ten wyczekiwany przez dzieci dzień, Wigilia, Gwiazdka, Boże Narodzenie! Usiądziecie przy stole, połamiecie się opłatkiem i złożycie sobie życzenia. Potem zjecie wyśmienitą kolacje i otworzycie prezenty. Jedni będą bardziej zadowoleni, a inni mniej.
A u nas co słychać? A u nas po staremu, kojce dalej mają pręty. Podłogi nadal zimne, a na spacer biorą nas raz na jakiś czas. Mamy siebie – kolegów i koleżanki z boksów. Zastanawiacie się co my planujemy? My nie planujemy, my staramy się przeżyć zimę. Czy robimy listę prezentów? Oj tak, codziennie. Kolega z boksu chciałby dostać pod choinkę czarodziejska miskę wiecznie pełną karmy, a Negra z kojca nr. 15 marzy o ciepłym kocu. Tam na końcu jest szczeniakarnia i nocami słyszymy jak maluchy płaczą, że chciałyby zabawkę do obgryzania i trochę drapania po brzuchu. Nasza Pani opiekun marzy o jednym miesiącu w którym nie musiałaby się zastanawiać któremu z nas dać mniej karmy i który rachunek zapłacić. Ostatnimi czasy przychodzą tu ludzie, tacy jak wy. Rozglądają się, wzdychają i żałują nas, a potem wychodzą i decydują się na słodkiego pachnącego szczeniaczka z podmiejskiej "hodowli". Wiecie, my też potrafimy kochać i dać radość. Czasem nie jesteśmy piękni, ale mamy piękne serca. Nasza miłość jest chyba najcenniejszym prezentem jaki możecie dostać - takim który będzie was cieszył nie przez 10 min, nie przez miesiąc, ale przez całe życie!
Jeśli nie potrafisz podjąć tak ważnej decyzji o zabraniu któregoś z nas stad to może zmienisz nasze święta i zimę w trochę cieplejsze, odrobinę bezpieczniejsze. Może w tym szale przedświątecznych zakupów, przypomnisz sobie o nas, wyglądających tęsknym wzrokiem za swoim panem...
Schroniskowe psiaki Schroniska w Twojej okolicy pękają w szwach. Tysiące psów w całej Polsce codziennie czeka na miskę karmy, niestety nie wszystkie dostają tyle ile potrzebują. Rozejrzyjcie się wokół siebie i pomyślcie jak moglibyście im pomóc w ten zimowy czas. Przyjmujemy wszystko i wszystkich. Koce, kołdry, podkłady, garnki, suche produkty typu ryż czy makaron. Karmę dla psów, zabawki, czasem nawet stary skórzany but potrafi uszczęśliwić psią mordkę. Żadnej pomocy nie odrzucimy! Nie kupujcie psów z pseudo-hodowli skoro inne już czekają na Was. Jeśli chcecie podarować psu dom, ciepło oraz Wasza miłość, weźcie psa ze schroniska. To najlepszy prezent jaki możecie sprawić sobie i nam wolontariuszom i schroniskom w całej Polsce.
Dodane przez: Ironi_a | ||||
| SZUKAMY SPRAWCÓW TEGO BESTIALSKIEGO CZYNU!!! | |||
| PROSIMY WSZYSTKICH O POMOC W USTALENIU SPRAWCÓW TEGO POTWORNEGO CZYNU!!! | ||||
Takie okrucieństwo nie może zostać zapomniane i nikt nie powinien przejść obok niego obojętnie!
Bardzo proszę wszystkie osoby mające jakiekolwiek dane na temat tego zdjęcia, psiaka lub wiedzące cokolwiek o kontakt mailowy pod adresem: Nie jestem w stanie wyobrazić sobei tego potwornego bólu jaki ten biedny Owczarek musiał przejść. Nie wiem jak potoczyły się dalej jego losy. Ale wiem, że jeżeli dostanę jakiekolwiek dane na temat tego zdjęcia i uda mi się odszukać osobę, która dopuściła się tego to zrobię wszystko żeby srogo za to odpowiedziała przed sądem. Choć w takich chwilach ma się ochotę taką samą petardę wsadzić wtakiej osobie w inne miejsce i sprawić takie samo cierpienie, bo jedynie to byłoby adekwatną karą. Dodane przez: anashar | ||||
| Nero - 7-letni cień psa szuka bezpiecznej przystani | |||
Nero kiedyś miał spokojny, dobry i opiekuńczy dom. Miał codzienne spacery, ćwiczenia i zabawę.
Coś się jednak zmieniło, zaczął wędrować z rąk do rąk, zapomniany, zaniedbany i wychudzony.
Dzisiaj ma swój kojec w schronisku i skromną miskę jedzenia.
Jest w stanie swojemu nowemu panu zaoferować wiele. Miłość, oddanie, codzienną dawkę ruchu i sporo radości. Nero zna podstawy PT oraz IPO1. Praca z nim będzie przyjemnościa, jednak najpierw potrzebuje ciepłego kąta, opieki i porządnej porcji jedzenia. Kocha człowieka i jego obecnosc, tak więc nigdy nie będzie psem stróżującym.
Do schroniska trafił z interwencji. Dokarmiany przez nielicznych sąsiadów spędził ostatnie miesiące/lata w ciasnym pokoju mieszkalnym, pełnym zwierzęcych odchodow bez możliwości wyjscia na zewnątrz.
On zasługuje na coś więcej, czy możesz mu to podarować?
Wiec informacji tutaj : http://owczarki.eu/psiak/1047 lub pod numerem telefonu : 721 096 103 - Magda ![]() Drugi dzień po przywiezieniu do schroniska ![]()
Nero teraz juz jakis czas po wyleczeniu ognisk zapalnych skóry i wygoleniu sierści.
Dodane przez: Ironi_a | ||||
| To przykre,ale jeżeli chcemy Mu pomóc musimy działać szybko... | |||
Więcej o Maxiu: http://owczarki.eu/psiak/969 To przykre,ale jeżeli chcemy Mu pomóc musimy działać szybko... Max całe swoje życie spędził w kojcu - nie miał kontaktu z ludźmi (poza właścicielami) Podobno ma tendencje do uciekania przez płoty - dlatego został na całe życie uwięziony w kojcu...Podobno z innymi psami się nie dogaduje - koty goni... Z dziećmi nie miał nigdy kontaktu... Na smyczy podobno sporadycznie był wyprowadzany - ale strasznie ciągnie, więc dzieje się to dosłownie 'sporadycznie'... Nie jest kastrowany.
Szczepiony systematycznie.
Dodane przez: anashar | ||||
|
To tylko pies, Barbara Borzymowska |