owczarek niemiecki, owczarek, niemiecki, w potrzebie, owczarek w potrzebie, owczarkowate w potrzebie, owczarek niemiecki w potrzebie, adopcje owczarków, owczarków niemieckich, adopcje, do adopcji, adopcje owczarków niemieckich, owczarki niemeickie do adopcji, owczarki niemieckie, owzarek niemiecki, najlepsze owczarki niemieckie, onki, onek, onków, owczarków, adopcja,
Projekt eADOPCJE.org
Strony Adopcyjne:
Cane Corso
Dobermany
Jamniki
Owczarki Niemieckie

Schroniska:
Schronisko w Dyminach
Schronisko w Józefowie
Schronisko w Krotoszynie
Schronisko w Uciechowie

Fundacje i Stowarzyszenia:
Fundacja EMIR
Przytulisko Ali Orzechowskiej

Adopcje w Polsce:
Psom na Pomoc!
Krakowskie Adopcje

Wkrótce także:
'Brzeskie Towarzystwo Miłośników Zwierząt - Przytulisko "Psitul Psisko" w Brzegu'
Adopcje Sznaucerów
Teriery Typu Bull
Adopcje Szczurów


Odwiedzin: 144536 osób.
Osób on-line: 275




Miejsce na Twoją reklamę!!!
(max. 150x250px)



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Amika (suczka)


Wesołek (piesek)


Bera (suczka)


lait (piesek)


Kacper (piesek)




REKLAMA


statystyka
Owczarek w Potrzebie - w Nowym Domu - Dyna/Miśka, suka, 2 lata, Szczecin (zachodniopomorskie) wstecz

Dyna/Miśka (ID: 284) - w Nowym Domu

Data dodania ogłoszenia: 11:21, 07.12.2009 | Aktualizacja: 11:34, 31.07.2010
Ogłoszenie dodane przez: patikozi



Dyna/Miśka


Wygląd: Mieszaniec Owczarka Niemieckiego
ID: 284
Imię: Dyna/Miśka
Płeć: suczka
Wiek: 2 lata
Miasto: Szczecin
Województwo: zachodniopomorskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
„Ostatnio usłyszałam coś dziwnego. Stałam sobie przy bramie mojego betonowego skwerku i zauważyłam, że ktoś mi się bacznie przygląda. Mały, rudy piesek.- Co tu robisz? – zapytał - Mieszkam – odpowiedziałam, zgodnie z prawdą - A gdzie masz prawdziwe podwórko? Trawę, drzewa… Czy twoi właściciele nie zabierają cię do parku? Nie biegasz za piłką? - Tra…co? Co to takiego? A park mam tutaj, nie widzisz? Zobacz! Mam moje małe podwórko… - Ech, co ty wiesz o życiu! – rzucił psiak i odszedł za swoją panią. Trawa? Park? Piłka? Miałam nadzieję, że moi państwo wytłumaczą mi, co to takiego! Mój entuzjazm skończył się jednak u progu drzwi… Znów krzyki, obcy ludzie, kłócący się z moim państwem i pijący z nimi tą dziwnie pachnącą, piekącą wodę… A może chociaż przynieśli mi coś do zjedzenia! Nie… jednak nie… w misce znów pokruszone paluszki… A przecież nie żądam wiele! Chciałabym tylko zjeść coś dobrego, kawałek mięska… Ten rudy piesek miał rację… Nic nie wiem o prawdziwym psim życiu.” Gdyby zwierzęta potrafiły mówić, zapewne właśnie to usłyszelibyśmy od Dyny. Ta z pozoru groźnie wyglądająca suczka jest bardzo radosna, kocha wszystkich ludzi, bez wyjątków. Gdy zobaczyła mnie pierwszy raz, przywitała mnie merdaniem ogona i od razu zachęciła do zabawy piłką, którą przynosiła i kładła mi przy nodze. Dyna jest suczką niezwykle łagodną, przyjacielską, kocha dzieci, z którymi zresztą została wychowana. Potrzebuje właścicieli odwzajemniających miłość, którą zostaną obdarzeni. Odwdzięczy się miłością i oddaniem. W imieniu Dyny proszę – naucz ją jak żyć…



Więcej zdjęć: